Skądinąd wiadomo, że wiele bezcennych dzieł sztuki „wywędrowało” w ciągu setek lat z Polski. Jednym z takich artystycznych klejnotów jest Psałterz Wrocławski. Dziś przechowywany jest w Muzeum Fitzwilliam w Cambridge. Wszystko wskazuje, że to luksusowe dzieło zamówiła w 1260 r. Anna Czeska, żona śląskiego księcia Henryka II Pobożnego. Świadczą o tym zarówno wyeksponowanie czeskich świętych jak i kobiece formuły. Anna była siostrą czeskiego króla Wacława I. Poprzez małżeństwo z księciem Henrykiem Pobożnym została też synową św. Jadwigi Śląskiej. Dwór Księcia Śląskiego znajdował się we Wrocławiu. Już na pierwszy rzut oka widać, że psałterz miał olśnić i wywrzeć niezwykłe wrażenie na obserwatorze. Dla średniowiecznego słuchacza nie było ważniejszego tekstu niż psalmy. Do XIII w. psałterz był też powszechnie traktowany jako modlitewnik. W ówczesnej epoce utarło się też takie określenie, że kto był „psalteratus” to był i „litteratus”. Nierzadko taki bogato zdobiony psałterz stanowił prezent ślubny. Wrocławskie dzieło jest niezwykle bogato iluminowane. Jego imponujące wymiary wynoszą 32,6 x 22,7 cm.  294 strony rękopisu wypełniają zdobienia na złotym, lśniącym tle. Można śmiało stwierdzić, że ten luksusowy rękopis opływa w złoto. Przy czym średniowieczni iluminatorzy-pozłotnicy zaprezentowali tu niebywały kunszt. Zastosowano tu różnorodne techniki złotnicze jak: złoto płatkowe polerowane na wysoki połysk, punktowania i malunki na złotym tle. Są tu też takie rzadkie techniki jak tworzenie kręgów i półokręgów na złocie. Wygląda, jakby złoto było dodatkowo polerowane. No i oczywiście złote liternictwo. Psałterz zawiera 28 całostronicowych, niezmiernie bogato zdobionych miniatur oraz 10 wielkich inicjałów. Również marginesy zdobią liczne dekoracje malarskie. Całe to bogate zdobnictwo czyni go najbardziej ekskluzywnym średniowiecznym psałterzem Środkowej Europy, który przetrwał do naszych czasów. Ogromne rozmiary, przepyszne zdobnictwo i eleganckie pismo świadczą o wielkim znaczeniu tej księgi jako modlitewnika jak i wielkim statusie Księstwa Śląskiego. Psałterz Wrocławski jest też niezmiernie ciekawym dziełem z innej przyczyny. W „naszym” dziele stykają się różne tradycje i szkoły. I tak mamy tu wyraźne wpływy środkowoeuropejskie, włoskie jak i bizantyjskie. Można by rzec, że jest to kosmopolityczny klejnot. „Nasz” psałterz jest najważniejszym świadectwem międzynarodowego malarstwa miniaturowego trzynastowiecznej Europy. Jak wielkie znaczenie miał psałterz świadczą jego okładziny, które przetrwały do XIX w. Były wykonane z litego złota. Niestety rękopis został z nich ograbiony. Na szczęście sam blok rękopisu przetrwał do dziś w całości. Przypuszcza się, że rękopis został napisany w klasztorze cysterskim w Lubiążu, ściśle związanym ze śląskimi książętami. W XIII w. opactwo było jedynym śląskim centrum wytwarzania manuskryptów.

Wszystkie fotografie zostały przedstawione na podstawie faksymile rękopisu wydanego przez wydawnictwo Quaternio Verlag Luzern.

Fot Breslauer Psalter 23 v

Folio 23 v.  Całostronicowy inicjał “B”eatus vir qui non abiit in con silio” (“Błogosławiony mąż, który w grzeszników Radzie nie postał”).  Tekst napisany złotem na niebieskim tle. Cały inicjał namalowany na złotym tle. Złoto polerowane. Trzon litery stanowi niebieska plecionka. Inicjał obwiedziony zielonym kolorem. W środku plecionki przedstawiony medalion z królem Dawidem dzierżącym w ręku harfę. Brzuszki litery wypełniają dwa malunki. Na górnym przedstawiony został Bóg Ojciec w otoczeniu aniołów. W ręce trzyma banderolę z tekstem „Hic est Filius meus dilectus …” („ To jest Syn mój umiłowany”). Z prawej strony górnego brzuszka iluminator umieścił medalion z postacią króla Salomona trzymającego w ręce banderolę z tekstem „omnis sapientia a domine …”. Reszta tekstu powinna brzmieć „deo est”. (Cała mądrość pochodzi od Boga).  W dolnym brzuszku artysta umieścił Jezusa w otoczeniu Maryi i św. Józefa. Z prawej strony dolnego brzuszka litery umieszczony został medalion a w nim Bóg z banderolą w ręku. Tekst na banderoli mówi „Ecce virgo..” Prawdopodobnie dalsza część tekstu brzmi „concipiet et pariet filium” („Oto Dziewica pocznie i porodzi syna”).  W słowach „domine” oraz „virgo” skryba zastosował skróty.